Zbiórka na granicę | do mikołajek 6.XII

Na granicy polsko-białoruskiej w męczarniach giną dzikie zwierzęta. Zaplątane w drut żyletkowy konają w Bugu.
NA GRANICY POLSKO-BIAŁORUSKIEJ W MĘCZARNIACH GINĄ ZWYKLI LUDZIE. POKALECZENI PRZEZ ZAPORĘ, POBICI PRZEZ SG I WYPCHNIĘCI Z POLSKI, ZAMARZAJĄ W PUSZCZY.

Jeśli chce Ci się krzyczeć z niemocy, dołącz do naszej zbiórki. Zawsze można coś zrobić, choćby poszukać w domu rzeczy z poniższej listy.
Po uzgodnieniu z grupą interwencyjną Fundacji Ocalenie, odpowiadając na zapotrzebowanie osób niosących pomoc humanitarną w zonie przy granicy białoruskiej, od dziś do mikołajek 6.XII można przynosić do JogaBo przed/w przerwie/po zajęciach:

1) kurtki – ciepłe, zimowe, nieprzemakalne

2) skarpety – nieprzemakalne, np. takie 

3) power banki o pojemności min. 3.000 mAh – naładowane (będą używane na mrozie/przy dużej wilgotności)

4) smartfony z dostępem do internetu i dobrą baterią (pogranicznicy okradają migrujących ludzi przeze wszystkim z telefonów, zwiększając ryzyko śmierci)

5) batony proteinowe

Zebrane rzeczy zawiozę do Ocalenia albo bezpośrednio do zony.
Za wszystko co przyniesiecie z góry i z serca dziękuję, bo nie potrafię bezczynnie patrzeć na niewyobrażalne zło, które od ponad roku dzieje się raptem 3h drogi od mojego domu.

Namaste
Bodzia Matulaniec

Na zdjęciu martwa łania, zaplątana w drut kolczasty nad Bugiem | Konrad Kiryła, fotograf i miłośnik przyrody